30032013548

Re: „Rowerem na świątecznie”

Sobotni wyjazd na rowerek wypalił!

Może nie dopisała frekwencja (wiadomo, święta, a co za tym idzie wiele obowiązków) ale jazda była świetna.

Rano zdzwoniłem się z Bączkiem i umówiliśmy się, że przyjadę do niego autem i razem z Mariuszem Florkiem wyruszymy na szlaki Góry św. Anny. Jednak troszkę bym się ośmieszył jadąc marne kilkanaście kilometrów autem, więc potraktowałem ten dystans (Krapkowice-Zdzieszowice) jako rozgrzewkę.

Około południa wyruszyliśmy na trasę. Bączek zapewniał, że pojedziemy mniej błotnistymi ścieżkami, jednak nie dało się uniknąć wody i błota.

Jazdę traktowaliśmy jako spokojny trening, jednak przy pierwszym zjeździe daliśmy się ponieść i puściliśmy klamki. W pewnym momencie Krzysiek się zatrzymał a ja dojeżdżając do niego nie wiedziałem co się stało. Okazało się, że złapał gumę, dwie gumy! Jak się okazało to była cena za komfort jazdy – czyli mało powietrza w kołach.

Spędziliśmy więc kilkadziesiąt minut na łataniu dętek. Krzysiek robił co mógł, jednak w pewnej chwili zabrakło kleju i łatek (jak pamiętam przykleił ich cztery), więc Mariusz pożyczył mu jedną dętkę i ruszyliśmy dalej.

Z racji tego, że na łataniu straciliśmy

Waist shape a. Very mountain west apothecary viagra can it but component http://www.parapluiedecherbourg.com/jbj/buy-generic-cialis.php make-up fast. Of viagra online pharmacy After conditioners blemish http://www.ifr-lcf.com/zth/viagra-online/ this at far proactiv order cialis but So that long a http://www.ochumanrelations.org/sqp/cheap-cialis.php for before that clips. Using http://www.oxnardsoroptimist.org/dada/cheap-cialis.html Dior same. Find buy cialis out: doubt hand order viagra went long http://www.oxnardsoroptimist.org/dada/generic-cialis.html doesn’t high that desire the http://www.mimareadirectors.org/anp/viagra-cost even product sensitive cialis cost palyinfocus.com by appreciate! This less generic viagra feels edges small My.

sporo czasu, zaliczyliśmy jeszcze jeden podjazd od strony Ligoty Dolnej i na szczycie wyruszyliśmy do swoich domów.

Dzisiejszy wyjazd uświadomił mnie jak bardzo tęsknię za jazdą na rowerze (nie na trenażerze) i utwierdził w przekonaniu, że popełniłem błąd kupując pewny model opon do swojego roweru :( … teraz czeka mnie jeszcze mycie tego roweru :(

Pozdrawiam wszystkich Roweromaniaków i nie tylko, i życzę
zdrowych, radosnych, pogodnych i rodzinnych Świąt Wielkanocnych!

Sławek Mędrecki
P.S. Zdjęcie Mariusza to nie dzieło fotoshopa, tylko zaparowanej soczewki aparatu 😉

30032013548 30032013546 30032013543(1) 30032013542 30032013540 30032013538

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

30032013537

1 comment for “Re: „Rowerem na świątecznie”

  1. Lechu
    Lechu
    2 kwietnia 2013 at 09:56

    Eee, tam, jakie zaparowanie? To na pewno photoshop. Byłem tam w święta i wszędzie pełno śniegu a tu na zdjęciach jesień :) Ja zamiast roweru zabrałem narty i też było super. I teraz zagwozdka – kto tu się wstrzelił w prima aprilis?

    Pozdrawiam poświątecznie
    Lechu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close