wyzwanie2014 (9)

Rajd Przygodowy WYZWANIE

wyzwanie2014 (9)   Zbliżał się weekend. Katar uczuleniowy zmienił się w przeziębienie, samopoczucie coraz gorsze, dziesiątki chusteczek higienicznych znikało z każdą godziną, a weekend tuż, tuż. Razem z weekendem maraton w Wiśle… W czwartek padła decyzja, nie jadę. Jazda po górach z przeziębieniem nie jest najlepszym pomysłem…

Jednak w czwartek też padła kolejna decyzja. W sobotę zapowiadała się piękna pogoda więc skoro nie góry, to niziny. Szybki telefon, łut szczęścia i już po kilku minutach byłem w drużynie „Znajomi Nieznajomi” na trasie PRO Rajdu Przygodowego Wyzwanie w Opolu. Rajd ten organizowany był w Opolu już kilka razy. Zawdzięczamy go przede wszystkim harcerzom z Hufca Opole-Miasto oraz osobom zaprzyjaźnionym. W tym roku organizatorzy przygotowali dwie trasy. OPEN, gdzie panowała dowolność w kolejności zdobywania punktów. Zespół na trasie sam decydował, jakie punkty i w jakiej kolejności chce zdobywać. Na trasie oprócz punktów kontrolnych było również kilka zadań specjalnych takich jak zagadki logiczne, zjazd na linie czy odcinek w kajakach. Natomiast trasa PRO została wytyczona dookoła Opola. Kolejność zdobywania punktów została zdefiniowana przez organizatora. Na trasie oprócz punktów kontrolnych czekały również zadania specjalne o których więcej trochę później :) Warto również wspomnieć o sposobie potwierdzania zdobycia kolejnego punktu. Na każdym punkcie umieszczony był QR kod. Należało go zeskanować i wysłać na odpowiedni numer. Dzięki temu zmagania zespołów można było śledzić na bieżąco w Internecie. Jak dla mnie pomysł genialny! Co do drużyny w której miałem startować, to poznałem ją, a właściwie jednego jej członka, przez telefon. Z rozmowy wynikało, że zapowiada się dobra zabawa.

DSC07108

I tak przyszła sobota. Chwilę po 8.00 stawiłem się w Parku Nadodrzańskim, gdzie przewidziany był start. Telefon do Wojtka i nerwowe rozglądanie się, która spośród kilkudziesięciu osób już zebranych na miejscu podniesie telefon. Jest! Telefon wyciąga człowiek w stroju rowerowym i SPD’kach. Jest dobrze. Krótka rozmowa i zjawia się kolejny członek teamu (a właściwie członkini Ania). Z niecierpliwością oczekiwaliśmy ostatniego członka naszego teamu, Piotrka. Był on zagadką, gdyż nikt z nas go wcześniej nie widział. Dostajemy telefon, że już przyjechał. Nerwowe spojrzenie dookoła i rzuca nam się w oczy Pan w rozmiarze XXXL na miejskim rowerze…

DSC_0023

 

Przejeżdża dalej a za nim jedzie ktoś, kto wygląda na rowerzystę. Ufff… to nasz człowiek. Szybka rejestracja, odbiór pakietu startowego (koszulki, numerki, batony i woda) i zaczyna się czas oczekiwania. Do odprawy zostało jeszcze kilka minut więc spędzamy go na wzajemnym poznaniu się. W końcu przejedziemy i przebiegniemy dzisiaj razem kilka dobrych kilometrów. Na odprawę idzie Wojtek. Na naszej trasie jest tylko 8 zespołów (na trasie OPEN było ich prawie 60!). Oczekujemy Wojtka z niecierpliwością. Jest! Ma mapę. Dowiadujemy się, że nasza trasa zaczyna się od biegu na orientację po Wyspie Bolko. Wszystko po to, aby już na początku trochę nas rozrzucić. Dalej mamy do zaliczenia kilkanaście punktów kontrolnych, kilka zadań specjalnych i odcinek specjalny.

DSC_0086

 

 

3, 2, 1, 0, START! Ruszyliśmy! Trasa OPEN pobiegła do swoich rowerów, a my prosto na Bolko. Na moście wyprzedziło nas kilka drużyn. Jednak postanowiliśmy nie wyrywać się na starcie. Jeszcze będzie czas aby się ścigać.

DSC07230

 

Pierwszy punkt kontrolny, drugi, trzeci… i już po kilkunastu minutach biegniemy z powrotem aby wsiąść na rowery i ruszyć na właściwą trasę. Przy rowerach dowiadujemy się, że jesteśmy pierwsi. Ruszamy dalej. Pierwszy punkt odnajdujemy bez problemu przy ulicy Krapkowickiej. Jedziemy na Winów. Z kolejnym punktem nie poszło już nam tak szybko. Na Winowie wybieramy złą ścieżkę i robimy kilka dodatkowych kilometrów szukając punktu. W końcu Ania, bierze mapę i mówi, że wie gdzie jest punkt. Trafiamy bezbłędnie! Jedziemy dalej, kierunek Dziekaństwo i kolejny punkt kontrolny. Po drodze trafiamy na małą kałużę, która nie była taka mała. Pojawiła się woda w butach, ale słońce świeciło więc nie zrażeni jechaliśmy dalej. Kolejny punkt zaliczony i obieramy kierunek w stronę drogi przy torach na trasie Opole – Wrocław.

wyzwanie2014 (7)Punkt znajduje się na mostku więc odnajdujemy go bez problemu. Szybkie skanowanie i jazda. Następny punkt miał być umiejscowiony na południowo-zachodznim skraju lasu. We dwójkę wchodzimy szukać QR kodu, a dwójka pozostaje planować dalszą trasę. Las jest, pokrzywy i jeżyny też, tylko punktu nie widać. Po chwili dreptania w pokrzywach udaje się znaleźć punkt. Nogi cały czerwone, ale punkt znaleziony. Jest radość! Wsiadamy na rowery i jedziemy dalej. Przed nami pierwsze zadanie specjalne. Mamy 10 minut aby oszacować wysokość ambony przy którym znajdował się punkt. Ani przypomniały się zajęcia z proporcji i już po chwili mamy oszacowaną wysokość. Nasz typ to 6.4m, granica błędu 0.4m, wysokość rzeczywista 6.7m. Udało się. Jedziemy dalej.Kolejny punkt kontrolny to ujście Małej Panwi do Odry. Trafiamy bezbłędnie po drodze spotykając kilka drużyn z OPEN (niektóre nasze punkty pokrywały się ze sobą). Kolejny punkt, to zadanie specjalne na Małej Panwi. W Czarnowąsach odbijamy na ulicę Kani, później pierwsza w lewo, mostek, kawałek polem i … jedno skrzyżowanie za daleko i lądujemy po małych przygodach przy Małej Panwi jednak jakiś kilometr od punktu. Szybka przeprawa przez pola i łąki i nareszcie upragniony punkt. Obsługa punktu czekała na nas z niecierpliwością (w końcu siedzieli od samego rana). Szybko przeprawiamy się pontonem tam i z powrotem, podbijamy punkt i jedziemy dalej. Zaczynam czuć, że pływam, a z pontonu wyszedłem już kilka minut temu. Szybkie spojrzenie na przednią oponę i sprawa jasna. Co to za Rajd Przygodowy bez przygód. Szybka usunięcie kolca z opony, wymiana dętki w iście sprinterskim stylu i jedziemy dalej. Kolejny punkt z małym problemami znajdujemy na mostku przy obwodnicy i już pędzimy na zadanie linowe na stadionie Odry.

DSC_0137

 

Uprząż założona i jazda do góry skanować kolejny QR kod. Upał coraz większy, sił coraz mniej a zadanie wymagające siły. Kod zeskanowany i czas na kolejne zadanie. Tym razem rolki w parku na ZWM’ie. Szybka wymiana dwóch kółek na osiem i już lecimy dwie duże pętle wokół parku, gdzie jedna z wjazdem na górkę. Nogi nie przyzwyczajone do takiego wysiłku zaczynają dawać o sobie znać. W końcu kończymy odcinek rolkowy i wracamy na siodełka. Kolejny punkt – zielony mostek w drodze do Turawy. Czuję, że z tyłu mam coraz mniej powietrza. Uchodzi powoli więc obejdzie się bez zmiany dętki. Na punkcie dopompowuję oponę i jedziemy dalej. Kolejny punkt, w lesie w okolicach ulicy Strzeleckiej, odnajdujemy bez większych przygód i kierujemy się na odcinek specjalny w lesie w stronę Maliny. Dostajemy mapkę z zaznaczonymi punktami i jedziemy ich szukać. Rowery zostawiamy na ścieżce i biegiem do lasu. Pierwszy punkt znaleźliśmy bez przeszkód, drugi niestety nie do końca pokrywał się z mapą więc szukanie zajęło kilka minut więcej ale udało się.

wyzwanie2014 (5)

 

Wracamy po rowery i okazuje się, że Wojtek nie ma… powietrza w oponie. Dwie osoby wymieniają dętkę (tym razem metalowy drut wbity w oponę), a dwie szukają kolejnego punktu. Udało się wracamy oddać mapkę i jedziemy dalej. Kolejne punkty to stawy przy Metalchemie, zapora wodna w Grotowicach i śluza w Groszowicach. Wszystkie szybko odnajdujemy poznając przy tym nowe miejsca w Opolu. Zdobywamy ostatni punkt i pędzimy do mety. Na mecie czekają już na nas organizatorzy z gratulacjami, gdyż na bieżąco śledzili nasze poczynania na trasie.

wyzwanie2014 (10)

 

Udało się! Jesteśmy pierwsi! Trochę zmęczeni, trochę brudni, ale uśmiechnięci. Czas na odpoczynek.

W oczekiwaniu na resztę zespołów wybraliśmy się coś zjeść. Po powrocie okazało się, że mieliśmy ponad godzinę przewagi nad drugą drużyną (pełna tabela wyników poniżej). Punktualnie o 18.30 rozdanie nagród dla obu tras. Znowu w parku zrobiło się tłoczno, gwarno i wesoło. Wszyscy z uśmiechami na twarzy odbierają swoje medale, statuetki i nagrody. rozbrzmiewają brawa i śmiechy. Mimo zmęczenia wszyscy dobrze się bawią. Dobrze wiemy, że wrócimy tutaj za rok, a może nawet i wcześniej!

Podsumowując zabawa była naprawdę przednia. Organizacja perfekcyjna. Niczego nie brakowało, wszystko była tak jak powinno. Chciałem bardzo podziękować Organizatorom za tak udaną imprezę i proszę o więcej. Również bardzo dziękuję trójce ludzi, którzy przygarnęli mnie do swojego teamu. Dziękuję im za to, że już po kilku pierwszych kilometrach nie byliśmy obcymi sobie ludźmi ale zespołem, który był w stanie walczyć o zwycięstwo.

Pozdrawiam i do zobaczenia na kolejnym Wyzwaniu!
Grzegorz

P.S.
Tak wiem, że się rozpisałem jak nigdy, ale jeszcze tylko dorzucę kilka linków:
Oficjalna strona Wyzwania – http://wyzwanie.opole.pl/
Fanpage Wyzwania – https://www.facebook.com/wyzwanierajdprzygodowy?fref=ts
Więcej zdjęć – https://picasaweb.google.com/jan.szczepanik/Wyzwanie2014

DSC_1567IMG_6984 IMG_7001

wyniki

mapa_2014_pro

6 comments for “Rajd Przygodowy WYZWANIE

  1. Arczi
    12 czerwca 2014 at 09:01

    Po takiej relacji, aż by się chciało spróbować :) Może następnym razem więcej się znajdzie chętnych z Naszego teamu.

  2. Lechu
    Lechu
    12 czerwca 2014 at 10:27

    Grzesiek, bardzo dobrze, że się rozpisałeś, świetnie się to czyta.
    Ja już jestem chętny na następną edycję, bez gór też może być ciekawie.

  3. Michał Hońka
    13 czerwca 2014 at 22:57

    To jak mogę to też sie piszę za rok :)

  4. Sławek Mędrecki
    Sławek Mędrecki
    18 czerwca 2014 at 10:22

    Grzegorz, obiecuję że w przyszłym roku też wezmę udział choćby nie wiem co :)

  5. Grzegorz
    Grzegorz
    18 czerwca 2014 at 16:39
  6. Wojtek
    18 czerwca 2014 at 23:28

    Tobie Grzesiu także należą się podziękowania, bo bez Ciebie teamu by nie było:) Do ostatniej chwili szukaliśmy chętnego i nagle… Przyznaję, że już dawno nie robiłem za balast w zespole, tymczasem na Wyzwaniu pokazaliście mi gdzie jest moje miejsce: na treningu:) Pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia na kolejnym starcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close