Nowe twarze.. odsłona II

Bartek o swojej przygodzie z dwoma kółkami pisze tak:

 

 

 

                 Rower w moim życiu był od zawsze, bo już jako czteroletni szkrab dostałem od dziadka zarąbistego ”Reksia”. Później były już bardziej „dorosłe” bmx-y i górale.

W jazdę wyczynową wkręcił mnie mój wujek – Arek K. i to on namówił mnie na samodzielne złożenie swojego następnego roweru. I złożyłem własnego Scotta na osprzęcie Schimano LX. Nie była to może rewelacja, ale był mój, własny i sprawował się bardzo dobrze. Trochę na nim przejeździłem, zaliczyłem całą okolicę, kilkanaście razy Górę św. Anny, Biskupią Kopę, maraton MTB w Zdzieszowicach, na którym zająłem, w swojej grupie M1, trzynaste miejsce [dopisek red.: gratulacje !!].

Później pojeździłem trochę na Radonie, a obecnie zajmuje mnie składanie następnego rowerka – Cube na osprzęcie Schimano XT i Ritcheya, z amorkiem Manitou Relic Elite.

Jak widać moja przygoda rowerowa dopiero się zaczyna, ale myślę, że w Waszym [dopisek red.: już Naszym] klubie szybko się rozwinie i mam nadzieję, że bez szwanku będę wychodził z kolejnych wypraw.

Aha, zapomniałem jeszcze dodać, że pojeździłem trochę w „Krapkowickich Rowerkach”, ale to nie dla mnie, za nudno i za spokojnie, mało adrenaliny (wolę jazdę bardziej wyczynową niż spokojne rajdy rowerowe).

 

Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia, Bartek

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close