Maraton ukończony-11 „dojechał”

Niestety tym razem rowerowe szaleństwo zakończyło się dla mnie pechowo a konkretnie „wieloodłamowym złamaniem obojczyka lewego z przemieszczeniem” (cytat z karty szpitalnej). Nie obeszło się bez operacji, gipsu na co najmniej 6 tygodni a potem z pewnością rehabilitacji. Mam nadzieję, że przy wsparciu wiedzą medyczną Anity uda mi się „wylizać rany” i w przyszłym sezonie znowu będziemy mogli spotkać się na niejednym starcie maratonu 😉

                                           PRZED MARATONEM                                                   PO MARATONIE

                                          

Korzystając z okazji w imieniu moim oraz Anetki bardzo dziękuję całej ekipie MTB Krapkowice obecnej w Świeradowie za pomoc, wsparcie i słowa otuchy w tym trudnym dla nas momencie. Specjalne podziękowania kieruję dla trzech osób spoza teamu: Adriana z Zdzieszowice BT za wsparcie i pomoc na miejscu wypadku, Zbyszka, który oprócz „zaopiekowania się” moim rowerem służył wszelką pomocą oraz Michała, który przejął stery za kierownicą i bezpiecznie dowiózł dziewczyny do Zdzieszowic. I przy okazji bardzo dziękuję mojemu bratu-Robertowi.

Pozdrawiam, Krzychu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close