DSC_0079

OGŁOSZENIE: Rowerem na świątecznie

Z powodu śniegu zalegającego na Kopie wyjazd na Kopę w celu doskonalenia technik zjazdowych pod okiem Grzegorza Góry nieaktualny jednak proponuję i tak wsiąść na rower w sobotę i odwiedzić jedną z naszych opolskich górek. Jeśli słonko wyjdzie i będzie koło zera stopni, to może być naprawdę przyjemnie (jako dowód zapraszam do przeczytania mojego opisu z wycieczki którą urządziłem sobie w grudniu).

Jeśli ktoś się wybiera (na Kopę lub na św. Annę) niech pisze w komentarzach a na pewno zbierze się mocny skład. Sam chętnie zmierzę się z jakąś górką jak tylko pojawi się słoneczko.

A teraz zapraszam do opisu mojej poprzedniej przygody z Kopą i mam nadzieję, że do zobaczenia w sobotę.

Wstałem! To był największy problem dzisiaj, bo jak można w weekend wstawać o takiej porze. No można, pod warunkiem, że idziesz na rower.

Wycieczka genialna, pogoda idealna. Do schroniska na Kopie nie mogłem rozgrzać stóp mimo słoneczka, które nieśmiało wstawało, ale niezrażony pojechałem dalej, bo warunki jezdne całkiem dobre. Sama końcówka podjazdu na szczyt lekko oblodzona. Po Kopie wypadało skoczyć na bliźniaczą górę czyli Zlatý Chlum. Po drodze standardowo warto wpaść na młyny i poszukać złota. W Rejvizie boczne podmuchy zrzucały mnie na pobocze, ale potraktowałem to jako dobrą zabawę więc nawet przekleństwa się nie pojawiły. Sam podjazd na Zlatý Chlum cały przejezdny z wyjątkiem jednego ok. 30 m. kawałka, którego i tak nigdy nie zrobiłem w całości na siodle więc i dzisiaj było kilka metrów wspinaczki. Za to zjazd na Čertovy Kameny dał dużo radości. Calutki zrobiony na rowerze mimo lekkiego oblodzenia miejscami, a kto był ten wie, że jest tam ambitnie w dół. Stamtąd niebieskim szlakiem na Česká Ves. Jechałem nim pierwszy raz i polecam każdemu. Blisko 2 km dodatkowej świetnej technicznej zabawy dla każdego. Po wszystkim powrót do Nysy boczną drogą, żeby delektować się małymi wzniesieniami.

Czeskie Górki – 29 grudnia 2012

6 comments for “OGŁOSZENIE: Rowerem na świątecznie

  1. Arczi
    28 marca 2013 at 13:58

    O ile czas i troszkę pogoda pozwoli to na Aneczkę mogę się wybrać. Tylko muszę pamiętać, by maskę zabrać :)

  2. smr
    smr
    28 marca 2013 at 23:01

    Hej. Jestem chętny na wspólne rowerowanie, byle nie za długo :)

  3. Floro
    29 marca 2013 at 21:40

    Jeżeli nie będzie padało, to my z Bączkiem będziemy wyjeżdżać około południa na Ankę, więc jeżeli są chętni to zapraszamy, pozostaje tylko kwestia umówienia miejsca spotkania 😀

  4. Floro
    30 marca 2013 at 00:29

    Zapomniałem dodać że chodzi o sobotę 😉

  5. Arczi
    30 marca 2013 at 09:40

    Niestety mnie nie będzie. Przepraszam :(
    Obowiązki przed świętami wygrały z rowerem.

  6. Grzegorz
    Grzegorz
    30 marca 2013 at 10:58

    Ja zawitam na Annie około 14.20. Może kogoś spotkam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close