20150926_094415

Jest Zwycięstwo!!!

Dobre kilka tygodni temu zadzwonił do mnie Grzegorz Czmielewski i powiedział: „jest Rajd Przygodowy-Wyzwanie, startujemy?” Nie wiedząc do końca co to jest, odpowiedziałem… Tak! bo przecież nieważne co i jak, ważne że na rowerze :)

Choć nasz team liczy trzydzieści osób, to mieliśmy problemy w utworzeniu czteroosobowego zespołu. Po gorączkowych poszukiwaniach udało się nam zaprosić Adriana Zimermana z Zdzieszowice Bike Team do naszego zespołu i w składzie: Grzegorz Czmielewski, Michał Hońka, Adrian i ja byliśmy gotowi do „Wyzwania”

Zawody odbyły się 26 września w Opolu. Już o ósmej rano zameldowaliśmy się w biurze zawodów. Tam odebranie pakietów startowych, krótka odprawa, rzut okiem na mapę i czekające nas zadania, oraz obranie strategii.

Wybraliśmy trasę Pro- najdłuższą. Liczyła ona minimum 80km (pod warunkiem że zespoły nie pobłądzą) i składała się z czterech punktów kontrolnych i czterech zadań specjalnych, czyli musieliśmy pokonać sporo kilometrów w jak najkrótszym czasie zaliczając osiem punktów i zadań w określonej kolejności.

20150926_092934Przed godziną dziesiątą wszystkie ekipy zebrały się na opolskim rynku aby ustawić się w bramie startowej.

3,2,1… Start!  Wystartowaliśmy sprintem niczym Harty Afgańskie, by po przebiegnięciu stu metrów wsiąść na rower i wyruszyć w trasę którą omówiliśmy wcześniej. Po chwili sformowaliśmy peleton i na czele wyścigu gnaliśmy przez Opole ulicą Krakowską, Armi Krakowej, aby opuścić miasto ulicą Strzelecką. Na rogatkach miasta zerknąłem na licznik który pokazywał średnią prędkość 35km/h! Po kilku kilometrach zauważanąc że daleko za nami nikt nie jedzie, postanowiliśmy zwolnić wiedząc że jazda z prędkościami sięgającymi 40km/h szybko nas wykończy.Po chwili zjeżdżamy do lasu gdzie odnajdujemy pierwszy punkt i czekające nas zadanie. Musieliśmy odnaleźć słupek sektorowy lasu i zeskanować znajdujący się przy nim kod qr. Zajęło nam to około 10 minut po czym ruszyliśmy dalej. Przejeżdżając przez Falmirowice musieliśmy znów wjechać do lasu i odnaleźć kolejny punkt gdzie czekało nas kolejne zadanie. Organizatorzy ubrali mnie w sprzęt wspinaczkowy i po zawieszonej linie musiałem przejść na drugą stronę wąwozu aby zeskanować kolejny kod.

Poszło szybko i po chwili znów siedzieliśmy na rowerach. Zerkamy na mapnik i jedziemy dalej aby po kilkunastu kilometrach zaliczyć kolejne dwa punkty kontrolne-jeden w lesie, drugi pod mostem. 20150926_111038

Dojeżdżamy do punktu piątego. Jest to wejście na wał jeziora Turawskiego. Odnajdujemy punkt gdzie organizatorzy przedstawiają nam kolejne zadanie. Musieliśmy wjechać na wał i w promieniu 3km musieliśmy znaleźć cztery cyfry których kombinacje pozwoliły otworzyć kłódkę, która zawierała kolejne wskazówki. 20150926_120155

Po rozszyfrowaniu zadania sięgneliśmy po przekąski aby uzupełnić glikogen i ruszyliśmy dalej kierując się na Zawadę aby zeskanować kod z szóstego punktu. Kolejny rzut okiem na mapę i wybieramy najlepszą czyli najszybszą drogę do kolejnego punktu. Ruszyliśmy drogą krajową 45 w kierunku Jełowej i po kilku kilometrach dotarliśmy do rzeki Mała Panew. Tu czekało nas kolejne zadanie specjalne. Adrian i Michał wsiedli do kajaka i popłyneli 3km w dół rzeki, a Grzegorz i ja ruszyliśmy równolegle z nimi, tylko że na rowerach. Po dotarciu do punktu skanujemy kod, zamieniamy się i po chwili ruszamy w górę rzeki kajakiem, a Adrian z Michałem wracają rowerami w pobliże mostu przy którym wyruszyliśmy. 20150926_125255

 Pomimo tego że przepłynąłem kajakiem ponad tysiąc kilometrów w tym roku to odczuwam jednak ból w ramionach i czuję już zmęczony. Zmęczenie mija gdy mijamy kajak-drużynę która jest za nami i kolejne trzy osady. Choć mamy sporą przewagę (około 20min.) to przyspieszamy i po chwili dobijamy do brzegu.

Ruszamy dalej. Pozostał nam ostatni punkt kontrolny który odnajdujemy przy zbiorniku wodnym. Po zeskanowaniu kodu otrzymujemy potwierdzenie zwrotne i po krótkim rozeznaniu w terenie ruszamy do mety. Jedziemy równo i szybko. Czujemy się pewnie i tylko poważna awaria lub inna nieprzewidziana sutuacja mogła nam odebrać prowadzenie. Po kilkunastu kilometrach jako pierwsi meldujemy się na mecie na boisku przy liceum nr2 w Opolu, z przewagą 33minut! natomiast pokonanie całej trasy zajęło nam 4.5 godziny20150926_143458

 Jesteśmy zadowoleni, odbieramy gratulacje i nagrody od organizatorów, myśląc już o przyszłorocznym starcie :) Tylko pozostaje kwestia wykupienia Adriana z zaprzyjaźnionego klubu 😉

Pozdrower

 

Sławek Mędrecki

20150926_092145DSC_5814

DSC_5804(2)

20150926_110049

20150926_111103

20150926_125116

20150926_125216mapaPro_mala

2 comments for “Jest Zwycięstwo!!!

  1. Lechu
    Lechu
    29 września 2015 at 07:21

    Gratulacje, zdeklasowaliście rywali.
    Widzę z mapy, że na szosówkach też dało by się trasę przejechać, zapewne jeszcze szybciej?

  2. Arczi
    Arczi
    29 września 2015 at 07:54

    Pięknie się spisaliście ! Ja nie mogłem Wam pomóc, bo miałem co innego w planach. Ale na szczęście znaleźliście profesjonalistę do jazdy na orientację :) Gratki !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close