Family Cup 2010

Jak na MTB nie zabrakło dwóch krótkich zjazdów i dwóch podjazdów, z których jeden – szutrowy, dłuższy, o łagodnym nachyleniu z klimatem BM-u, drugi – sztywny, wymagający, gdzie można było dużo zyskać, ale tez dużo stracić.

Co do przebiegu wyścigu ze stawki 20 zawodników, tuż po starcie na czoło wysforowała się 3-ka zawodników (Strączek, Jędrysek, Dąbrowski), z której na 1,5 km na odcinku bagnistym odjechał Strączek, nie oddając prowadzenia do końca wyścigu.

Niestety, będąc 3-ci na wąskiej błotnistej ścieżce nie miałem możliwości kontrataku. 2 km dalej na sztywnym podjeździe zostawiłem Jędryska i resztę wyścigu jechałem samotnie, powiększając przewagę nad utworzoną po 1 rundzie 3-osobową grupę pościgową z Arturem Agustynowiczem na czele.

 

Starałem się utrzymać stałe dobre równo tempo, a na najtrudniejszych odcinkach tj. łąka, bagno, podjazd dawałem z siebie 110%. W wyniku tego nawet na 3 rundzie wszedłem w kontakt… wzrokowy z prowadzącym, lecz jednak 2-gie miejsce satysfakcjonowało na tyle, że walki nie podjąłem i skupiłem się nad kontrolowaniem przewagi nad grupką pościgową, która – jak się okazało na mecie – zmalała do dwóch.

 

Na 4 rundzie, po uzyskaniu znaczącej przewagi nad następnymi kolarzami, mogłem zająć się wyrównywaniem oddechu i podziwianiem przyrody, lasu, drzew, które kiedyś posadziłem jako uczeń pobliskiego Technikum Leśnego w Tułowiach.

W porównaniu do BikeMaratonu impreza kameralna, ale zorganizowana nie mniej profesjonalnie. Nagrody rzeczowe dla każdego uczestnika w drodze losowania. Główna nagroda odkurzacz i myjka Karcher.

 

Co do samego wyścigu to fakt, iż znasz swoje miejsce w czasie trwania całego wyścigu, a nie jak jest to się dzieje na BM  dowiadujesz się po przejechaniu mety na tablicy wyników, przysporzył mi dodatkowej frajdy.

Podsumowując krótko: w przyszłym roku na pewno będzie mnie można spotkać na Family Cup w Szydłowie koło Tułowic.

 

Pozdrawiam, Przemek

Więcej zdjęć TUTAJ

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close