IMG_3923

Bielawa czyli jazda z piorunem w nogach ;)

IMG_3923

Maraton w Bielawie był zaplanowany przez mojego osobistego trenera :) już w lutym. Zatem po moim debiutanckim starcie w Zdzieszowicach, był to mój drugi maraton. Cel był taki: nie zameldować się na mecie jako ostatnia 😛

Wyruszamy w upalny sobotni poranek wraz z Magdą, Arczikiem, Michałem i jego wspaniałą pojemną furą. Droga trwała krótko, a tematy podczas jazdy oczywiście rowerowe. Temat ścigania jeszcze trochę mnie przeraża, bo nie jestem doświadczona w tej materii :) Generalnie odkryłam nowe hobby od zeszłego roku.

Spotykamy się na parkingu miasteczka maratonowego i o dziwo jest nas 9 osób ! Michał szczęśliwy z tego faktu, bo często mu się zdarza, że startuje w osamotnieniu. Do naszej czwórki także dołączyli: Asia, Floro, Bączek, Arek i Grześ.
Mała rozgrzewka, by poznać ostatni zjazdowy kilometr i zajmujemy sektor. Oczywiście przypada mi sektor nr 7.Cóż, trzeba zapracować sobie na lepszy :)

Zbliża się godzina ZERO, a słońce coraz bardziej doskwiera. Lecz na horyzoncie przecierają się czarne chmury. Chyba wszyscy w sektorze pragną zbawiennego deszczyku. Im dłużej czekamy na start, tym coraz bardziej jestem zestresowana. Arczi uspokaja i przypomina, że mam jechać swoim tempem i oszczędzać siły na cały dystans.

W końcu start !
Ogromna ilość ścigantów sprawia, że człowiek się nakręca i od samego początku tempo jest bardzo szybkie. Pulsometr na wysokich obrotach, bo wzniesienie wymaga włożenia coraz więcej sił.

DSC_1309 BM Bielawa DSC_0787 (1)

Podczas pierwszego zjazdu tuman kurzu. Deszczu lej !
Jak na zawołanie… Zaczęło kropić, padać no i …. lać ! Nie przejmowałam się tym, że jestem mokra. Jest dobrze ! Dopóki nie zaczęło błyskać się i grzmieć…
Wtedy dawałam z siebie wszystko, by jak najszybciej wyjechać z lasu. Otuchy dodawał mi coach i cała masa rowerzystów, którzy byli w tej samej sytuacji. Po drodze wyprzedzili nas Arek i Bączek. Krótka wymiana zdań. Nawet nie pamiętam o czym. Amok ścigania zawładnął moim ciałem i duszą.

Na 17 km jest upragniony bufet. Oczywiście słucham mojego trenera i się nie zatrzymuję. On mnie zaopatruje we wszystko. Szkoda czasu powiada :)

O dziwo zauważamy opodal bufetu Flora, Bączka i Arka. Nie zastanawiałam się dlaczego tam stoją tylko popędziłam dalej z przekonaniem, że i tak wkrótce mnie wyprzedzą. Jednak tak się nie stało. W późniejszym czasie dowiedzieliśmy się, że Mariusz miał poważną awarię i wraz z Krzysiem sprowadzali rowery piechotą. A Arek po czasie kontynuował jazdę.

Potem już było łatwiej, bo z górki. Lecz zjazdy nieco wymagające, także koncentracja mocno wyostrzona. Nagle wyłania się zbiornik wodny, który oznacza że nareszcie zbliżamy się do mety !!! :) Siły dobrze rozłożone, także przed kreską kilka indywidualnych sprinterskich akcji 😉 i jeeeeest koniec !
Szczęśliwa, spełniona i bardzo zmęczona, ale warto było… Na dystansie Mini w swojej kategorii zdobyłam 12 miejsce i awans do 6-go sektora :)

Okazało się, że na 9 osób, 6 zdecydowało się na dystans Mini, 2 nie ukończyło zawodów, a tylko Michał przejechał dystans Giga. Szacunek wielki dla niego za te poświęcenie w tak trudnej edycji i w taką pogodę. Michał zajął w swojej kategorii 4 miejsce, a Magda wylosowała w tomboli kamerkę. Gratulacje !!! :)

Z rowerowymi pozdrowieniami Daria.

3 comments for “Bielawa czyli jazda z piorunem w nogach ;)

  1. Lechu
    Lechu
    4 sierpnia 2015 at 09:22

    Ustrzeliłaś dublet – pierwszy start i debiut na naszej stronie – obydwa wyszły bardzo dobrze.
    Tak trzymaj.

  2. Magda
    6 sierpnia 2015 at 09:36

    Super relacja :) Świetny start – tak trzymać!

    • Michał
      8 sierpnia 2015 at 08:59

      Mi też się bardzo relacja podobała :)
      zapraszam wszystkich na kolejne zawody!!! Śnieżko nadchodzę !!! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close